14 Wrz

Agnieszka Stein

„Wgląd i empatia.
Czyli kontakt ze sobą i kontakt z dzieckiem.
Wgląd – rozumiem siebie, wiem, o co mi chodzi, wiem, co jest dla mnie ważne, co stoi za moimi pragnieniami, wyborami, zasadami.aga-stein-300x300
Rozumiem dlaczego w relacji z dzieckiem pragnę określonych rzeczy a innych staram się unikać.|Bo tak mnie wychowano?

Bo to mój obowiązek?
Bo wszyscy tak robią?
Co stoi za moim muszę, powinnam? Do czego potrzebuję tego, żeby powtarzać własne doświadczenia? Czemu to takie ważne, żeby wypełniać swoje obowiązki? Co może się stać, jeśli zrobię inaczej?
Czego się boję? Czego unikam? Co najgorszego mogłoby się stać?
Ale też, co pozytywnego ma wyniknąć z tego co robię? Na co mam nadzieję?
Wgląd nie jest po to, żeby oceniać, że jedni robią lepiej a inni gorzej. Nie chodzi mi o to, żeby każdy jak przemyśli swoje intencje, motywy, pragnienia czy uczucia dochodził do wniosku, że chce robić co innego niż robi w tej chwili. Albo, że chce robić to, co robi lub doradza ktoś inny.

Czasem wgląd pomaga, żeby bardziejzdecydowanie zatroszczyć się o swoje potrzeby i granice. Czasem pomaga znaleźć słowa, którymi możemy opowiedzieć innym ludziom o tym, co dla nas ważne.
I oczywiście, że czasem odkrywamy, że nasze “muszę”, “powinienem” jest puste. Że to tylko słowa, które usłyszeliśmy dawno temu a teraz powtarzamy, nie mogąc się od nich uwolnić.
We wglądzie pomaga akceptacja. Jeśli ktoś bardzo siebie ocenia i krytykuje to często nie zagłębia się w siebie, bo boi się tego, co może tam pod spodem znaleźć. Akceptacja to przyjęcie do wiadomości tego, jaka jest rzeczywistość. To uznanie, że nasze wewnętrzne przeżycia nie podlegają ocenie.
Bez wglądu empatia jest prawie niemożliwa” Agnieszka Stein 

Zapisy: Empatia dla mózgu 

Skomentuj